« Powrót do aktualności

Smart city – czy będzie mieszkało się łatwiej i przyjemniej?

Smart city – czy będzie mieszkało się łatwiej i przyjemniej?

 

Żyjemy w dobie „smart”. Mamy inteligentne smartfony, zegarki, sprzęt AGD i systemy ogrzewania domu. Rozwojowi rozwiązań smart sprzyja Internet, który zapewnia sprawną i szybką komunikację między urządzeniami. A czym jest smart city? Jak wygląda takie miasto? Zapraszamy do lektury!

Smart city – co to takiego?

 

Smart city, to po polsku inteligentne miasto. Termin oznacza koncepcję architektoniczną, która zakłada tworzenie integralnych obszarów miejskich wykorzystujących nowoczesne rozwiązania technologiczne. Konieczna jest obecność wielu sensorów i kamer, które mają na celu zbieranie danych, które są następnie analizowane przez urządzenia sterujące. Poprzez wykorzystanie systemów informatycznych, miasta mają być łatwiejsze i przyjemniejsze do życia. Czy jest tak w rzeczywistości? To już zależy od indywidualnych poglądów na temat wszechobecnej cyfryzacji. Starsi mieszkańcy są coraz bardziej oswojeni z nowoczesnymi technologiami i chętnie z nich korzystają. To pozytywny trend, bo w końcu rozwiązania smart mają być ułatwieniem i nie należy się do nich zniechęcać. Kompleksowe koncepcje smart city są wdrażane w najbogatszych aglomeracjach na świecie, ale pojedyncze elementy są już stopniowo wdrażane także w pozostałych miastach.



Przykłady rozwiązań smart w miastach

 

Na czym dokładnie może polegać inteligentne miasto? Infrastruktura urbanistyczna może być projektowana z udziałem technologii smart lub modernizowana poprzez dokładanie nowych elementów. To pierwsze rozwiązanie jest prostsze, bo pozwala wprowadzać kompleksowe systemy zarządzania, ale wiąże się ze znacznie większymi kosztami. Poza tym, ciężko o przebudowę obszarów miejskich, które są już zabudowane. Mocno rozwijające się w XIX i XX wieku aglomeracje bywały planowane bez uwzględnienia tak silnego rozwoju komunikacyjnego, co obecnie bywa niemałym utrudnieniem. Wyjątek stanowią duże miasta, w których okolicy rozbudowywał się przemysł. Myśl industrialna pozwalała przewidzieć, że zbyt gęsta zabudowa może być utrudnieniem choćby dla powstania kolejnych połączeń kolejowych.

Rozwiązania smart są jednak wdrażane coraz śmielej i na pewno można je zauważyć w przypadku transportu publicznego i zarządzaniu ruchem drogowym. Inteligentne zarządzanie komunikacją może wpłynąć na poprawienie płynności. To z kolei przełoży się na skrócenie czasu przejazdu przez miasto. Właściwe rozładowanie napięcia ruchu wpływa także na bezpieczeństwo jego uczestników. Niestety, wielu kierowców dostaje w korkach białej gorączki, co wzmaga agresję i nie pozwala skupić się na jeździe. Między innymi takim sytuacjom ma przeciwdziałać idea smart cities. Inteligentne miasto to również takie, które edukuje swoich mieszkańców. Osoby świadome ekologicznie chętniej będą korzystać z transportu publicznego, który ogranicza ilość samochodów na ulicach. Smart city powinno mieć także odpowiednio rozwiniętą infrastrukturę, w tym drogi rowerowe oraz miejsca postoju hulajnóg elektrycznych, które pozwolą na jednoczesne ładowanie akumulatorów.

Kontrowersje i zagrożenia

 

Czy koncepcje smart city są idealne? Oczywiście, że nie. Poza tym, nie istnieją rozwiązania, które byłyby wyłącznie idealne. Jednym z zarzutów nieprzychylnych osób jest ryzyko inwigilacji obywatelskiej. Obecność wielu kamer ich zdaniem ogranicza prywatność i na pewno coś w tym jest. Niestety, konieczność zapewnienia bezpieczeństwa przez służby mundurowe, wiąże się z narzuceniem pewnych ograniczeń na nas wszystkich. Podobnie jest z ideą smart city. Z jednej strony niesie ona wiele ułatwień, a z drugiej strony zbiera wiele danych.

Na pewno należy mieć świadomość zagrożenia polegającego na możliwości utraty zasilania. W przypadku blackoutu, systemy inteligentne przestaną działać. Podtrzymywane przy pomocy agregatu będą tylko najważniejsze urządzenia, które pozwolą na tłoczenie wody lub zapewnienie energii elektrycznej szpitalom. Jeśli więc jako społeczeństwo będziemy polegać jedynie na komputerach, możemy spotkać na naszej drodze niemały problem. Warto znać „analogowe” rozwiązania, które są zdecydowanie mniej zawodne. Prosty przykład? Bardzo proszę – nawigacja satelitarna w konfrontacji z mapą drogową. Dziś już mało kto z nich korzysta, jednak nie potrzebują one dostępu do Internetu oraz satelity.

Przykłady miast smart w Polsce i na świecie

Zacznijmy od rodzimy przykładów. Tristar jest jednym z pierwszych systemów inteligentnego transportu, który powstał w Gdańsku. Odpowiada on za monitorowanie i analizowanie tras komunikacji zbiorowej i informowanie pasażerów o odjazdach i przyjazdach. Wartym uwagi rozwiązaniem jest niewątpliwie oświetlenie w Lubinie. Lampy uliczne świecą mniej intensywnie, kiedy nie wykrywają ruchu ulicznego lub pieszego. Gdy tylko ktoś pojawi się w pobliżu, oświetlenie jaśnieje. W ten sposób możliwe było zredukowane zużycia energii elektrycznej o około 75 procent!

W Madrycie zdecydowano o wdrożeniu platformy MiNT, która ułatwia zarządzanie usługami miejskimi. W Wiedniu miejskie autobusy zasilane są energią elektryczną pozyskaną z odnawialnych źródeł. To proekologiczne działanie, którego efekt widać również w postaci oszczędności budżetowych.